Zapraszamy do kącika teatromana,

a na razie krótka refleksja o naszym ostatnim wyjściu do teatru….

Teatr Kwadrat: „Okno na parlament”     12.02.2015

       Debaty, wybory, głosowania, dymisje, apelacje, polityka. To życie wydaje się być odległe dla każdego przeciętnego obywatela. Jedyne, co o nim wiemy, jest przekazywane przez media. A co jeżeli na pierwszych stronach gazet ukaże się poseł oskarżony o zabójstwo w dniu, w którym „dogadywał się” z zamężną sekretarką opozycji? Wtedy kolejne odwołania, wybory, głosowania… za dużo z tym zachodu. A co z reputacją takiego polityka?! Lepiej nawet o tym nie myśleć.

       Takiej sytuacji chciał uniknąć Wacław Wilski (Piotr Gąsowski), w komedii autorstwa Raya Cooneya, wyreżyserowanej przez Marcina Sławińskiego. Bez wątpienia to…polityczna wersja filmu „To nie tak jak myślisz kotku”.

parlament

       Aktorzy spisali się wspaniale. Ciągły zamęt wśród gości i obsługi poselskiego hotelu dodawał spektaklowi werwy i i zaskakiwał widza ciągłymi zwrotami akcji. Niemniej jednak muszę zwrócić szczególną uwagę na mistrzowską  kreację aktorską Jacka Łuczaka w roli asystenta, Sebastiana Mysiaka. Postać grana przez Pana Łuczaka, rozbawiła do łez niejednego widza. Sekretarz Mysiak był  tak bezbronny i wierny swemu ministrowi a  jednocześnie tak rozbrajająco śmieszny, iż publiczność wciąż nagradzała go oklaskami. W prowodyrów całego zamieszania wcielili się: Agnieszka Sienkiewicz- jako Izabela Mazurek; asystentka opozycji- oraz Andrzej Andrzejewski w niezbędnej roli Ciała – w dużej mierze sprawcy całego zamieszania.

       Niezwykle podobała mi się scenografia przedstawienia. Cała akcja miała miejsce na korytarzach, w windach i pokojach hotelu, ale przedstawiono ją jedynie w patriotycznie urządzonym apartamencie „Wiejska Resort”. Niesamowicie przestronna, praktyczna i urządzona „z głową”.

       Z największą przyjemnością i czystym sumieniem mogę polecić tę sztukę każdemu! Spektakl- mimo iż jest to komedia- daje sporo do myślenia na temat sposobu prowadzenia polskiej polityki. Satyra codziennego życia zapewni dobrą zabawę na cały wieczór.

 Recenzowała ,

Veronica Rożek

Ps. 11 marca wybieramy się do Teatru Polonia na „Kolację kanibali”. To będzie uczta duchowa!