WYJAZD EDUKACYJNY „POGRANICZE JĘZYKÓW, NARODÓW I KULTUR”

Bieżący rok szkolny uczniowie PALO rozpoczęli wyjazdem edukacyjnym na „pogranicze”, a głównym jego celem było podjęcie refleksji nad pojęciami takimi jak: granice, wspólnota, swoi i obcy, wielokulturowość, tolerancja – w kontekście kulturowym Podlasia i Wileńszczyzny. Myślą przewodnią i inspiracją do podróży uczyniliśmy słynne, zapisane po polsku przez pochodzącego z terenów dzisiejszej Białorusi Adama Mickiewicza, słowa: „Litwo, ojczyzno moja!”.

O wstępną integrację, zwłaszcza nowej klasy 1LO,  postaraliśmy się w Biebrzańskim Parku Narodowym, dzięki wspólnym wędrówkom śladem łosi, wilków i batalionów (ptactwa!) oraz warsztatom ekologicznym.

 

Podróżując po Podlasiu, zapoznawaliśmy się następnie z jego różnorodnością kulturową poprzez wizyty w prawosławnym monasterze i Muzeum Ikon w Supraślu oraz w meczcie i centrum kultury Tatarów w Bohonikach. Zaskakująco wielokulturowa i różnorodna okazała się zatem już nawet sama tylko Polska.

 

Przekroczywszy bez problemów formalnych aktualną granicę Litwy, dotarliśmy do Domu Polskiego w Wilnie, po raz pierwszy stykając się ze śpiewną mową tamtejszych Polaków.

Po mieście oprowadzali nas sami uczniowie, wygłaszając zlecone im wcześniej przez nauczycieli referaty, w miejscach takich jak Baszta Giedymina, katedra, Synagoga Chóralna, Ostra Brama czy cmentarz na Rossie. Na Uniwersytecie Wileńskim wysłuchaliśmy wykładu litewskiej badaczki, Profesor Brigity Speicyte, na temat tego, jak Mickiewicza postrzegają Litwini. Dopełnieniem tego dnia był wieczorny pokaz filmu „Pan Tadeusz”.

W drodze powrotnej do Polski zatrzymaliśmy się jeszcze w miejscu masakry w Ponarach (ku przestrodze co do następstw nacjonalizmu)

 

i w Trokach (rejs statkiem po jeziorze wokół zamku księcia Witolda i obiad u Karaimów – kolejnej grupy etnicznej na naszej trasie).

Tuż za polską granicą, po kilkukilometrowym marszu przez las, dotarliśmy do dworku Czesława Miłosza w Krasnogrudzie, gdzie edukatorka z Fundacji „Pogranicze” wpisała nasze polsko-litewskie refleksje w kontekst biografii i twórczości noblisty. Ostatnią noc spędziliśmy w Domu Litewskim w Sejnach, a klasy młodsze – w pobliskim dworku przypominającym mickiewiczowskie Soplicowo.

Na dzień powrotu do domu zaplanowaliśmy jeszcze spływ kajakowy rzeką Czarna Hańcza, w bajkowym, dzikim krajobrazie zamieszkanym niegdyś przez plemię Jaćwingów. Ich samych nie widzieliśmy, ale niektórzy zapoznali się jeszcze bliżej z jaćwieską przyrodą poprzez – celową! – kąpiel w rzece. Pogoda sprzyjała nam wręcz idealnie przez cały wyjazd.

Jego podsumowaniem stał się również cytat z „Pana Tadeusza”:

Dziwneć to były losy tej naszej Korony

I naszej Litwy! wszak to jak małżonków dwoje!

Bóg złączył, a czart dzieli, Bóg swoje, czart swoje! […]

Skoro dziś znowu Litwa łączy się z Koroną,

Toć tym samym już wszystko zgodzono, zgładzono.

 

Piotr Podemski,

zdjęcia, Zbigniew Dziekan