W dniu 11 października nasza klasa 6a wyjechała na ciekawą wycieczkę do Warszawy, zobaczyć NIEWIDZIALNĄ WYSTAWĘ. Wyjechaliśmy około godziny 8 a podróż trwała półtorej godziny tak więc na miejscu byliśmy mniej więcej o 9 30. Po dotarciu na miejsce zjedliśmy drugie śniadanie, a następnie rozdzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwsza grupa weszła od razu, natomiast druga grupa musiała poczekać piętnaście minut.
Gdy weszliśmy ogarnęła nas kompletne ciemność. Przewodnik pierwszej grupy był niewidomy zaś przewodnik drugiej grupy był słabowidzący. „Zwiedzanie” trwało około godziny, lecz ona minęła nam zadziwiająco szybko. Zwiedzaliśmy m.in. Las, ulicę oraz mieszkanie. Przez to, że nic nie widzieliśmy doceniliśmy jak bardzo potrzebny jest nam wzrok i jak trudno jest żyć osobom niewidzącym. Podczas wycieczki mogliśmy zgadywać czym są różne przedmioty tylko dotykając je czy wąchając. Pod koniec wyprawy dalej w zupełnych ciemnościach weszliśmy do baru gdzie mogliśmy usiąść na kanapie i posłuchać opowieści przewodnika.
Na końcu wycieczki mogliśmy pograć w różnego rodzaju gry, lecz musieliśmy mieć opaski na oczach przez które nic nie widzieliśmy. Układaliśmy puzzle lub kostki rubica. Przed wyjściem można było nabyć pamiątki; np. naklejki, kubki oraz koszulki. Do szkoły wróciliśmy pełni entuzjazmu i wrażeń z wyprawy. Jak dobrze, że możemy widzieć świat dookoła. Jak trudno mają ci, którzy nie mogą zobaczyć tego co my….
Jagoda Dombrowska, Julka Świętonowska i Amelia Urban, uczennice klasy 6a
Najnowsze komentarze