Dzień 21 czerwca 2007 r. upłynął w naszej szkole pod znakiem ROWEROWEGO DNIA SPORTU. Pogoda dopisywała, więc nikogo nie zdziwił rano widok mnóstwa jednośladów zaparkowanych pod szkołą. Kto tylko mógł (a byli w tym gronie nie tylko uczniowie) „przypedałował” do szkoły na swoim dwukołowym sprzęcie. Rozpoczęliśmy ten wyjątkowy dzień od małego maratonu Tour de Szkoła Marzeń, czyli ciężkiej trasy wiodącej wokół trawiastych terenów budynku naszej szkoły. Na szczęście obyło się bez cięższych wypadków.
Następnie czekała wszystkich nie lada atrakcja. Pan Paweł Bednarski zaprosił do nas dwóch sportowców, którzy odkryli przed wszystkimi tajniki jeżdżenia na jednokołowych rowerach, czyli monocyklach. Po pokazie nagrodzonym brawami i niekiedy okrzykami entuzjazmu każdy mógł spróbować swoich sił w jeździe a tym nietypowym jednośladzie. Niestety nikt nie zdołał powtórzyć wyczynów zaproszonych monocyklistów, chociaż niektórzy starali się bardzo mocno.
Szczęśliwie, bez siniaków i skaleczeń, przystąpiliśmy do pierwszej konkurencji, czyli jazdy na czas na tylnim kole. W kategorii klas 4 – 6 zwyciężył Kuba Lipiec z klasy piątej utrzymując się na tylnim kole przez 1,7 sekundy. W kategorii klas gimnazjalnych bezkonkurencyjny okazał się Maciek Chotkowski, który czasem 26,7 sekundy udowodnił, że przednie koło w rowerze nie jest mu niezbędne do poruszania się na nim.
Następną konkurencją była jazda na czas po wyznaczonych wcześniej trasach przełajowych. Tu mogli powalczyć również najmłodsi, dla których została stworzona specjalna, aczkolwiek również niełatwa trasa. Rowerzyści ze starszych klas mogli spróbować sił na bardziej ekstremalnej przełajówce zakończonej skokiem z mini-skoczni. Walka była twarda i zacięta. Szczególne brawa należą się rowerzystkom za odwagę i wolę walki. W kategorii 4 – 6 najszybszy okazał się Kuba Lipiec. Wśród gimnazjalistów triumfował Maciek Chotkowski.
Dzień rowerowych zmagań został uwieńczony niezwykle ciekawym meczem koszykówki. Gimnazjalna drużyna koszykarzy reprezentująca naszą szkołę, dzięki staraniom Pana Pawła Bednarskiego zyskała możliwość zmierzenia się z drużyną koszykarek z miejscowego klubu sportowego. Mecz zgodził się sędziować Pan Marcin Kosierb – profesjonalny arbiter koszykarski. Profesjonalny był również poziom meczu, który zgromadził wokół rzesze zaciekawionych i żądnych wrażeń małych kibiców. Po ciężkiej, lecz przebiegającej cały czas w atmosferze fair-play walce i rewelacyjnych popisach umiejętności obu drużyn zdołaliśmy wygrać mecz.







































































Najnowsze komentarze